Susin Nielsen Łowca słów

KYRATYZN. Pozbawione jakiegokolwiek sensu? No jasne! Przecież to tylko pojedyncze litery, z których można ułożyć następujące słowa: razy, znak, kraty, antyk, narty, kryta, tryka, karty, raty. Układanie słów z przypadkowych liter to podstawowa umiejętność w scrabblach. Kanadyjska pisarka, Susin Nielsen, wybrała właśnie popularną grę towarzyską za tło historii opisanej w powieści „Łowca słów”. Bohater książki dwunastoletni Ambroży Bukowski mieszka z mamą, wykładowcą literatury angielskiej. Ojciec chłopca zmarł krótko po jego narodzeniu, pozostawiając rodzinę w trudnej sytuacji ekonomicznej. Irena - bo tak ma na imię mama Ambrożego- nigdy nie pogodziła się ze śmiercią męża i całe uczucie przelała na syna. Mama Ambrożego bardzo się lęka o życie chłopca ze względu na śmiertelnie groźną alergię na fistaszki. Kontakt z ziemnymi orzeszkami grozi mu wstrząsem anafilaktycznym, o czym przekonuje się niejeden raz. Konieczność dostosowania zawodowych obowiązków Ireny do opieki nad dzieckiem oraz zbyt niskie zarobki powodują nieustanne zmiany miejsca zamieszkania w poszukiwaniu lepszej pracy. Wychowywany przez nadopiekuńczą matkę, chroniony przed wszelkim ryzykiem i niebezpieczeństwem Ambroży sam siebie uważa za dziwaka. Ciągłe przenosiny z miasta do miasta nie pozwalają chłopcu na zawieranie przyjaźni i powodują konflikty w szkole.

Kiedy Ambroży z mamą wynajmują w Vancouver pokój u państwa Econompoulos, wydarza się niebezpieczny incydent. Ambroży zwraca w szkole uwagę grupki klasowych rozrabiaków, którzy złośliwie mu dokuczają. Kiedy trzech kolegów, zirytowanych dziwactwami nowicjusza, doprowadza do zagrożenia życia Ambrożego, matka postanawia o zabraniu syna ze szkoły. Odtąd Ambroży pozostaje zamknięty w czterech ścianach mieszkania, ucząc się korespondencyjnie.

Tajemnicą państwa Econompoulos pozostaje informacja, że ich syn Cosmo dopiero co opuścił więzienie, gdzie odsiadywał wyrok za kradzież. Kiedy Irena dowiaduje się o tym, zabrania synowi wszelkich kontaktów z Cosmem. Pomimo matczynych przestróg młodzieńcy szybko się zaprzyjaźniają. Cosmo staje się dla Ambrożego kimś w rodzaju starszego brata, którego nigdy nie miał. Za sprawą Ambrożego trafiają razem do lokalnego klubu dla scrabblistów. Ambroży uwielbia grać w scrabble, jest to dla niego jedyna rozrywka podczas samotnych godzin spędzanych w domu. Cosmo też gra w słówka, ale magnesem przyciągającym go do klubu jest Amanda, prezes miejscowej federacji scrabbli. Akcja powieści nabiera tempa, kiedy na skutek kłamstw zarówno Cosmo, jak i Ambroży wpadają w poważne tarapaty. Jednak młodzi ludzie wspierając się wzajemnie pokonują wszelkie życiowe rafy, przez co poznają prawdziwych siebie.

A zatem o czym tak naprawdę opowiada „Łowca słów”? O wielu sprawach i to całkiem poważnych. To książka o młodości i dorastaniu, o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu osób, które akceptują nas takimi, jakimi jesteśmy. To także opowieść o granicach miłości rodzicielskiej i prawie do własnych wyborów. O słowach, których używamy do komunikowania się, wyrażania siebie, do wartościowania osób i zjawisk. Bo w życiu, jak w scrabblach, chodzi przede wszystkim o to, które litery warto zatrzymać, a które zostawić za sobą. W tej trudnej, życiowej podróży przydaje się zaufana osoba, która szczerze i uczciwie wskaże nasze słabe i mocne strony.

Susin Nielsen przekonuje czytelników, dlaczego tak ważne w życiu jest budowanie emocjonalnych więzi międzyludzkich i towarzyskich kontaktów. Dobra zabawa wcale nie musi odbywać się jedynie w wirtualnym świecie! Pomimo tego, że powieść porusza tak istotne sprawy, historia w niej przedstawiona jest przede wszystkim bardzo lekka i przyjemna. Jest w tej książce szczypta humoru, jest autoironia, są też smutek i gorycz. Wszystkie wątki powieści zmierzają jednak w dobrym kierunku, a optymistyczne zakończenie nastraja czytelnika pozytywnie do świata. Książkę "połyka się" w jeden wieczór. Bardzo pogodna, relaksująca powieść dla młodzieży. Szczerze polecam!

Michał Mądrala, kl. 6c
2015/2016

© 2015 Szkoła Podstawowa Nr 3 we Wrocławiu