Więź emocjonalna z dzieckiem — jak ją budować i wspierać

Skuteczność oddziaływań wychowawczych zależy od jakości relacji rodzic – dziecko. Co więcej – jak wskazują liczne badania - więź emocjonalna jest najważniejszym czynnikiem chroniącym przed podejmowaniem przez dziecko zachowań ryzykownych (używanie substancji psychoaktywnych, agresja, łamanie prawa itp.).

Prawidłowa relacja powinna zawierać w sobie dwa aspekty:

  1. Miłość, akceptację, szacunek
  2. Granice, normy, wymagania

I. Jak określać dziecku granice?

Życie dziecka jest jak droga. Jeśli droga jest dobrze oznakowana, to dziecko bezpiecznie osiągnie cel. Nie ma wychowania tam, gdzie nie ma oznakowanych szlaków, po których można się bezpiecznie poruszać.

Zasady zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Dzięki nim wiemy, czego się spodziewać. Mogą także pomóc w takim porozumiewaniu się z ludźmi, aby nie ranić siebie nawzajem.

Krok pierwszy: słowa

  1. Komunikat powinien dotyczyć zachowania dziecka – skoncentruj się na zachowaniu, a nie na postawie, uczuciach lub wartościach dziecka:
    NIE
    Zosiu, nie widzisz, że jestem zajęta?
    TAK
    Rozmawiam. Stukanie mi przeszkadza.
  2. Bądź bezpośredni i konkretny – powiedz jasno i krótko, czego oczekujesz od dziecka, oraz w razie potrzeby, kiedy i jak ma wykonać określone zadanie:
    NIE
    Tylko nie wracaj zbyt późno!
    TAK
    Wróć na kolację o wpół do siódmej.
  3. Dokładnie określaj konsekwencje.
    NIE
    Tylko nie jedź rowerem po ulicy, bo możesz wpaść pod samochód!
    TAK
    Rowerem możesz jeździć po chodniku lub na podwórku. Inaczej schowam go w garażu.
  4. Mów stanowczo, ale nie podnoś głosu. Nie bądź szorstki.

Krok drugi: czyny

Popieraj słowa działaniem – twoje słowa są na tyle wiarygodne, na ile potwierdzają je stojące za nimi działania! Reaguj natychmiast, kiedy dziecko idzie się bawić, a nie wypełniło swoich obowiązków, np. Nie ma zabawy, dopóki nie wyjdziesz z psem lub Jeśli po sobie nie posprzątasz, nie dostaniesz klocków przez kilka dni.

II. Jak pomóc dziecku radzić sobie z uczuciami?

Często nie pozwalamy sobie na te uczucia i emocje, których wolelibyśmy nie mieć. Nie lubimy odkrywać w sobie uczuć nieprzyjemnych. Jeżeli jednak nie pozwolimy sobie na ten rodzaj uczuć, nie poznamy tego, co naprawdę czujemy, a tylko to, co uważamy, że powinniśmy czuć.

Pozwalanie oznacza mówienie sobie: Mogę przyznać się do tych uczuć, a następnie branie odpowiedzialności za działania podjęte pod ich wpływem. Dopuszczanie naszych przykrych, niewygodnych przeżyć emocjonalnych nie oznacza jednak przyzwolenia na wyładowanie ich na innych. Oznacza natomiast wzięcie ich pod kontrolę.

Kiedy pozwolimy sobie na istnienie uczuć, możemy podjąć decyzję, co w danej sytuacji powinniśmy z nimi zrobić.
Aby pomóc dziecku, żeby radziło sobie z własnymi uczuciami:

  1. SŁUCHAJ DZIECKA BARDZO UWAŻNIE
    • Dobre słuchanie wymaga kontaktu wzrokowego z osobą mówiącą. Oznacza to przerwanie swoich zajęć, odłożenie gazety, wyłączenie telewizora.
    • Dobre słuchanie nie zakłada nigdy, że się wie, co druga osoba powie. Jedną z przyczyn zamknięcia się drugiej osoby jest przypisywanie jej czegoś́, czego tak naprawdę nie miała na myśli.
    • Dobremu słuchaniu pomaga zadawanie mówiącemu pytań wyjaśniających i powtarzanie innymi słowami tego, co się zrozumiało: „Jesteś zaniepokojona jutrzejszym spotkaniem, czy dobrze zrozumiałam?”
    • Dobre słuchanie zakłada brak przesadnej reakcji i natychmiastowego działania. Lepiej jest zakończyć całą rozmowę, a później, po przemyśleniu, podjąć działanie za zgodą dziecka. Natychmiastowa, impulsywna reakcja sprawia, że dzieci boją się tego, co może się zdarzyć w przyszłości, a to prowadzi do zerwania nici porozumienia. Cierpliwość jest kluczową sprawą w budowaniu zaufania i otwartości między rodzicem a dzieckiem.
    • Dobre słuchanie oznacza akceptację i niewyśmiewanie się z tego, co dziecko mówi. Można dziecka nie rozumieć, ale wyśmiewanie go i krytykowanie obniża poczucie jego wartości i skutecznie może przerwać nić porozumienia.

    Aktywne słuchanie działa, gdy:

    • masz ochotę i czas, by słuchać;
    • rzeczywiście jesteś gotowy zaakceptować stany emocjonalne swojego dziecka;
    • masz zaufanie do możliwości dziecka.

    Aktywne słuchanie nie działa, gdy:

    • manipulujesz dzieckiem, czyli chcesz doprowadzić do tego, aby zrobiło to, o co ci chodzi,
    • nie uwzględniasz jego potrzeb i zdania;
    • „otwierasz drzwi”, by zaraz „zamknąć” je oceną;
    • usiłujesz słuchać, gdy nie masz czasu;
    • stosujesz aktywne słuchanie, gdy dziecko potrzebuje po prostu informacji.
  2. ZAAKCEPTUJ JEGO UCZUCIA (np. krótkimi „och”, „mmm”, „rozumiem”)

    Dziecko, tak jak dorosły, potrzebuje zrozumienia, kiedy przeżywa silne uczucia. Nie jest wtedy w stanie nikogo słuchać. Nie przyjmuje rady, pocieszenia ani konstruktywnej krytyki. Najczęściej potrafi pomóc sobie samo, jeśli jest wysłuchane i otrzymuje empatyczną odpowiedź. Języka akceptacji i empatii trzeba się uczyć, gdyż tym, czego ludzie najbardziej oczekują, jest zrozumienie!

    Wszelkiego rodzaju rady, również psychologiczne i filozoficzne, często sprawiają, że czujemy się jeszcze gorzej. Użalanie się i współczucie pogłębiają naszą frustrację, a zaprzeczanie uczuciom i bagatelizowanie ich budzi złość.

    Istnieje ogromna różnica między przyzwoleniem na wyrażanie przeżyć emocjonalnych a przyzwoleniem na działanie pod ich wpływem.

    Trudności w akceptowaniu uczuć dziecka:

    • nie potrafimy akceptować uczuć dziecka, gdy nie akceptujemy swoich uczuć;
    • ważniejsze wydaje nam się to, jak dziecko się zachowuje, od tego, co przeżywa;
    • walczymy z dzieckiem, aby nie czuło tego, co czuje, zamiast pomóc mu się uporać z emocjami;
    • zaprzeczamy niewygodnym uczuciom dziecka, tak naprawdę po to, aby uwolnić od nich siebie.
  3. OKREŚL TE UCZUCIA

    Gdy chcemy pomóc dziecku rozpoznać i określić emocje, warto pamiętać, że:

    • trudno jest rozpoznać uczucia i emocje dziecka, gdy nie starasz się rozpoznać własnych;
    • nie należy ingerować na siłę, gdy dziecko nie chce rozmawiać;
    • aby przemówić do serca dziecka, nie wystarczy techniczne opanowanie języka komunikacji;
    • nie można pytać, dlaczego dziecko czuje to, co czuje;
    • nie należy reagować zaangażowaniem większym, niż wymaga tego sytuacja, nie można powtarzać epitetów, jakimi dziecko się określa.
    • trzeba uważać na dobór słów – przy określaniu uczuć lepiej stosować komunikat: „Wygląda na to, że...”, „Wydaje mi się...”, „Mam wrażenie...” niż: „Wiem, co czujesz”.
    • nie należy obawiać się, że gdy nieprawidłowo określisz stan emocjonalny dziecka, zerwiesz z nim kontakt – ono samo to sprostuje (jeśli oczywiście nie stwierdzasz autorytarnie, że wiesz, co ono czuje albo co powinno czuć).
    • zawsze można wrócić do sprawy, gdy w pierwszym momencie zareagujesz nieprawidłowo (zaprzeczysz uczuciom, zignorujesz je).

Jeszcze o uczuciach

Gdy dorosły szanuje stany emocjonalne dziecka, dziecko uczy się szacunku do osoby dorosłej, która okazuje mu szacunek. Mówiąc dziecku, że nie czuje tego, co czuje, pozbawiamy je naturalnego instynktu obrony (który opiera się na odczuciach), pozbawiamy je pewności siebie i ufności we własne siły. Kiedy uznajemy realność przeżyć emocjonalnych dziecka, rozwijamy u niego zdolność postępowania zgodnie z wewnętrznymi bodźcami, umiejętność dbania o swoje potrzeby.

Aby nasza miłość służyła dzieciom, musimy krok po kroku nauczyć się, jak zamieniać ją na właściwe słowa. Gdy na przykład się gniewamy, także możemy używać słów, ale tylko takich, które nie wyrządzają szkody. Osobowość dziecka jest jak „mokry cement”, dobrze więc wiedzieć, jakie ślady na nim zostawiamy.

Rolą rodziców nie jest pilnowanie, by dziecko było ciągle szczęśliwe, ale by dojrzewało, a w tym pomaga przeżywanie żalu, gniewu, rozczarowania. Nie można chronić dziecka przed tymi przeżyciami, trzeba nauczyć je, jak sobie z nimi radzić.

Opracowanie na podstawie: Jak kochać i wymagać. Poradnik dla rodziców. ORE Edyta Kołtuniuk – pedagog szkolny

Opracowanie na podstawie: Jak kochać i wymagać. Poradnik dla rodziców. ORE Edyta Kołtuniuk – pedagog szkolny

© 2015 Szkoła Podstawowa Nr 3 we Wrocławiu